Przypowieść Księgi Krachu

“Porzuccie wreszcie bezkresne do bogactwa dążenia!”
- Srebrnika na pół łamiąc, kruchość i błachość dobytków materialnych wyznaczył -
Pieniądz bowiem w oczach nieomylnych Jego – przez niejednych – ponad królestwo niebieskie wysławiany sie stawał.

Połówki obie podrzucając – nieopatrznie spór między ludem zebranym wzniecił…
Który to w walke zarzartą wkrótce popadł – jakoby to maleńki chłopiec pomiędzy dwójke ksieży swobodnie był rzucony.

Widząc sceny te goryczą przepełnione – “krach giełdowy” ustalić raczył.
- Aby jako ten grom z nieba jasnego – prawdziwość wartosci duchowych nad materialnymi wyznaczać.

Opublikowane w: on marzec 4, 2008 at 1:53 pm Skomentuj
Tags: , , , ,

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://analekum.wordpress.com/2008/03/04/przypowiesc-ksiegi-krachu/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Leave a Comment